piątek, 11 listopada 2011

Matki z ojcem rozmowy.

Ponieważ posiadamy z mężem niewybredne poczucie humoru, czasami mają miejsce pewne dziwne między nami rozmowy. Jednak ciepło się zrobiło, kiedy znienacka do tych oświeconych dyskusji dołączył nasz syn.

Ojciec: Gdzie masz obiad?

Ponieważ dopiero co obrałam ziemniaki, oświadczam:

Matka: W dupie.

I tu właśnie ujawnił się nagle skrywany dotąd przez syna talent.

Syn (radośnie): Dupie.

Trzeba zacząć uważać na to, co się mówi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz